
W środę 25 lutego br. o godz. 18.00 w sali konferencyjnej Urzędu Miasta i Gminy w Broku odbyło się spotkanie mieszkańców gminy Brok z Posłem na Sejm RP, Henrykiem Kowalczykiem. Gospodarzem spotkania był Burmistrz p. Marek Młyński, który powitał przybyłych mieszkańców oraz posła p. Henryka Kowalczyka.
Przez ponad godzinę poseł prezentował najważniejsze założenia projektu Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014 – 2020. To druga edycja programu, z którego można zdobyć unijne pieniądze na różne przedsięwzięcia. Na pewno nie zmieni się kwota przeznaczona na dopłaty dla polskich rolników – w tym roku pula wynosić będzie 3,1 mld euro.
Postanowieniem Komisji Europejskiej, rolnikom nie można już dopłacać z budżetu krajowego do płatności bezpośrednich, ale kwota ta może wzrosnąć o 25 proc. (dodatkowe pieniądze trafią wtedy do gospodarstw średnich- od 3 ha do 30 ha), a pieniądze pochodzić będą z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Wtedy jednak uszczuplona zostanie i tak dużo skromniejsza niż w poprzednim okresie pula pieniędzy przeznaczonych dla rolników w ramach PROW.
W latach 2014 – 2019 polscy rolnicy otrzymają nieco większe dopłaty do hektara niż w poprzednim okresie, ale nadal dopłata ta sytuuje ich na dalekim miejscu w unijnej tabeli – w 2019 roku Polacy mają dostać średnio po 220,6 euro za hektar, a dla przykładu Niemcy – po 305,8 euro, Belgia- po 401,3 euro. Mniej od Polski dostanie tylko Rumunia i i Portugalia.
Poseł wytłumaczył, jakie są powody złej sytuacji na rynku mięsa wieprzowego.
-Dziś polscy rolnicy produkują mniej wieprzowiny niż spożywa się jej w Polsce. Problem leży nie po stronie eksportu czy embarga rosyjskiego, ale w ograniczeniu importu i nieuczciwej konkurencji. Zaznaczył, że przede wszystkim należy chronić nasz rynek przed wieprzowiną z zachodniej Europy, naszpikowaną antybiotykami i hormonami. Należy ustalić odpowiednie normy jakościowe na te składniki i rygorystycznie je egzekwować.
-Jemy gnój sprowadzany z Danii czy Holandii, bo jest tańszy, ale za to nafaszerowany antybiotykami i hormonami – tak powiedział poseł o jakości mięsa z zachodu.
- Najważniejsza jest ochrona naszego rynku przed nieuczciwą konkurencją – podsumował poseł Henryk Kowalczyk.
Pod koniec spotkania poseł Kowalczyk odpowiadał na pytania zadawane przez mieszkańców. Mówił także, co zrobi jego partia, jeśli wygra jesienne wybory. Przede wszystkim PiS złoży inicjatywę ustawodawczą w sprawie przywrócenia starego wieku emerytalnego.
-Dziś polscy rolnicy produkują mniej wieprzowiny niż spożywa się jej w Polsce. Problem leży nie po stronie eksportu czy embarga rosyjskiego, ale w ograniczeniu importu i nieuczciwej konkurencji. Zaznaczył, że przede wszystkim należy chronić nasz rynek przed wieprzowiną z zachodniej Europy, naszpikowaną antybiotykami i hormonami. Należy ustalić odpowiednie normy jakościowe na te składniki i rygorystycznie je egzekwować.
-Jemy gnój sprowadzany z Danii czy Holandii, bo jest tańszy, ale za to nafaszerowany antybiotykami i hormonami – tak powiedział poseł o jakości mięsa z zachodu.
- Najważniejsza jest ochrona naszego rynku przed nieuczciwą konkurencją – podsumował poseł Henryk Kowalczyk.
Pod koniec spotkania poseł Kowalczyk odpowiadał na pytania zadawane przez mieszkańców. Mówił także, co zrobi jego partia, jeśli wygra jesienne wybory. Przede wszystkim PiS złoży inicjatywę ustawodawczą w sprawie przywrócenia starego wieku emerytalnego.





























.jpg)























